Przewodniczący Parlamentu Studentów RP, który bawił się za pieniądze organizacji w kasynie, został odwołany. PSRP wciąż informuje, że przyczyną jego odwołania był “problem zdrowotny”.

Wczoraj (22 maja) odbyła się nadzwyczajna sesja Zjazdu Parlamentu Studentów RP, na której poddano pod głosowanie wniosek o odwołanie Mateusza Mrozka z funkcji przewodniczącego.

Wniosek o odwołanie Mrozka, zawierający informację o uchybieniach finansowych, nie został upubliczniony na stronie internetowej, nie otrzymały go również samorządy studenckie, wyłaniające delegatów na zjazd PSRP, który miał zdecydować o losach Mrozka. Wcześniej rzeczniczka prasowa PSRP informowała, że wniosek o odwołanie przewodniczącego jest spowodowany “problemem zdrowotnym”.

“Wariograf” jako pierwszy poinformował, że prawdziwą przyczyną wniosku o odwołanie przewodniczącego Mateusza Mrozka jest to, że płacił on służbową kartą Parlamentu Studentów RP w kasynie. Mrozek sam nie zrezygnował ze stanowiska, złożył jedynie oświadczenie o przejściowej niemożności sprawowania funkcji.

PSRP wciąż nie informuje studentów o prawdziwych przyczynach odwołania Mrozka: „Zmiany personalne w organizacji były związane z otrzymaniem przez Radę Wykonawczą informacji o problemie zdrowotnym Mrozka, który uniemożliwiał mu dalsze sprawowanie funkcji Przewodniczącego oraz zarządzanie organizacją i jej finansami” – czytamy w komunikacie na stronie internetowej Parlamentu informującym o przebiegu wczorajszej sesji.

“Wariograf” sprawdził, co kryje się za oficjalnym komunikatem i co naprawdę działo się na zjeździe PSRP.

Na sesji pojawił się sam Mrozek, który wygłosił oświadczenie. Przeprosił zebranych delegatów za to, że w okresie od końca października do lutego używał w nieuprawniony sposób karty służbowej PSRP, płacąc m.in. w kasynach i wydając w sumie ok. 18 tys. zł. Powiedział, że nie zrezygnował ze stanowiska, lecz złożył oświadczenie o przejściowej niemożności do sprawowania funkcji ponieważ chciał, aby organizacja jak najspokojniej przeszła przez problemy, które spowodował. Jak stwierdził, nie wypowiadał się wcześniej publicznie o sprawie, ponieważ nie chciał „zaogniać sytuacji”. Stwierdził, że do nieuprawnionego używania funduszy Parlamentu popchnęły go problemy finansowe i zbyt dynamiczne zmiany w życiu osobistym. „Tak, jestem chory. Tak, jestem hazardzistą” – mówił. Podkreślił, że środki, które wydał, nie pochodziły z budżetu państwa i że na początku lutego wszystkie pieniądze były już zwrócone, a także, że nie miało to żadnego wpływu na płynność finansową organizacji.Mrozek powiedział, że cieszy się, że w PSRP zostanie przeprowadzony audyt (organizacja jest w trakcie poszukiwania zewnętrznego audytora), ponieważ jest przekonany, że oprócz transakcji będących powodem wniosku o odwolanie, w PSRP nie zostaną znalezione żadne inne poważne uchybienia finansowe. „Chciałbym, żebyście pamiętali, aby oddzielić człowieka od organizacji” – powiedział i stwierdził, że PSRP przez 1,5 roku jego kadencji wykonał wiele pożytecznej pracy. Na koniec swojego wystąpienia poprosił o przychylenie się do wniosku o odwołanie.

 

Po Mrozku przemawiał Ariel Wojciechowski, p.o. przewodniczącego, wymieniony we wniosku jako kandydat na nowego przewodniczącego. Zapowiedział wiele zmian w polityce finansowej organizacji – m.in. zlikwidowanie karty służbowej PSRP, kolegialne zarządanie finansami PSRP w formie wymogu kontrasygnaty i uchwały w przypadku wydatków przekraczających określoną kwotę oraz wprowadzenie specjalnych sprawozdań finansowych dla komisji branżowych co do środków, które komisje trzymają na kontach zarządzanych przez PSRP (Ariel Wojciechowski potwierdził, że w trakcie ostatniej kadencji komisje skarżyły się na to, że nie wiedzą, co dzieje się z środkami zgromadzonymi na kontach – problem w rozmowach z nami zgłaszały wcześniej osoby związane z komisjami). Podkreślił, że propozycje te wymagają zmian statutowych, których przygotowaniem zajmie się specjalny zespół. Na razie obiecał wprowadzenie ograniczeń poprzez odpowiednie zarządzenia przewodniczącego. Podkreślił, że będzie starać się odbudować zaufanie do PSRP. Powtórzył też swoją obietnicę, że w razie wyboru nie będzie ubiegał się o reelekcję.

Wniosek o odwołanie Mrozka i powołanie Wojciechowskiego przeszedł ogromną większością głosów. Oprócz tego Zjazd opiniował także proponowany przez Wojciechowskiego skład Rady Wykonawczej. Skład ten w całości pokrywał się z dotychczasowym, wyłączając Mrozka. Kandydaci nie mieli większych problemów ze zdobyciem akceptacji delegatów, chociaż Wojciech Ulinowski, reprezentant UW, z którego wywodził się również były już przewodniczący Mateusz Mrozek, otrzymał najwięcej głosów na „nie” ze wszystkich proponowanych członków RW.

Anna Sobolewska, Marcin Sonnenberg

kontakt do autorów:

anna.sobolewska@wariograf.org

marcin.sonnenberg@wariograf.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *