Nieznośna lekkość budżetu [UW WATCHDOG]

Grudzień 22, 2017 / 3 / Agnieszka Simon

Autor: Agnieszka Simon

Czy Zarząd Samorządu Studentów może:

– przekroczyć przyznany Zarządowi przez Parlament Studentów budżet na zorganizowanie Juwenaliów o przynajmniej 140 tysięcy złotych?

– nie poinformować o tym nikogo?

– wydać o 85 tysięcy złotych mniej niż przewidział Parlament na przedsięwzięcia naukowe, kulturalne, sportowe i integracyjne?

– zmienić budżet tak, żeby wynikało z niego coś dokładnie odwrotnego – że nie przekroczono kwoty na Juwenalia, ale za to wydano za dużo na przedsięwzięcia naukowe?

Nie tyle może – Zarząd pod kierownictwem Julii Sobolewskiej właśnie to zrobił. Ale od początku: regulamin Samorządu Studentów UW dzieli liczący zwykle ponad 2 miliony złotych budżet na trzy “filary”. Pierwszy to środki rozdysponowywane pomiędzy samorządy jednostkowe i rady mieszkańców. Drugi i najmniejszy filar to tzw. pula konkursowa – przeznaczona na różnorodne projekty, które zgłaszać mogą zarówno samorządy jednostkowe, jak również inne organizacje studenckie, na przykład koła naukowe. Trzeci i jednocześnie największy filar, stanowiący ponad połowę budżetu, przeznaczony jest na przedsięwzięcia organizowane lub współorganizowane przez Zarząd oraz koszty biura Zarządu. Budżet w ramach filarów jest następnie dzielony na konkretne pozycje budżetowe, takie jak: “Organizacja i promocja głównych koncertów w ramach Juwenaliów Uniwersytetu Warszawskiego”, czy “Organizacja konferencji, szkoleń wyjazdowych i stacjonarnych”. Projekt Budżetu – podzielony w powyższy sposób – Zarząd Samorządu Studentów przedstawia Parlamentowi Studentów, który następnie uchwala ostateczną wersję budżetu. Może się oczywiście zdarzyć, że w trakcie roku w jakiejś kategorii trzeba wydać więcej lub mniej pieniędzy, niż przewidywano. Dlatego Zarząd może poprosić Parlament o wprowadzenie poprawek do budżetu, jednak powinien to robić na bieżąco, ponieważ jest zobowiązany do działania na podstawie budżetu.

To ze zrealizowaniem trzeciofilarowego budżetu Zarząd miał największy problem, przede wszystkim ze względu na realizację Juwenaliów. W uchwalonym przez Parlament budżecie były to kolejno pozycje: “Organizacja i promocja głównych koncertów w ramach Juwenaliów Uniwersytetu Warszawskiego (Kampus Główny i Agrykola)” (114 455,30 zł) oraz “Organizacja przedsięwzięć w ramach Juwenaliów samorządów jednostek, rad mieszkańców oraz Miasteczko Akademickie” (73 000 zł).

W sumie to 187 455,3 zł. Natomiast rzeczywiste wydatki wyniosły przynajmniej 327 973,21 złotych czyli o ponad 140 tysięcy złotych więcej niż zakładał budżet. Przeznaczenie ponad 140 tysięcy złotych więcej na Juwenalia oraz pojawienie się innych wydatków, które nie były uwzględnione w budżecie, takich jak zakup klimatyzacji (ponad 70 tysięcy złotych), zakup nowego serwera (prawie 10 000 zł) oraz mniejsze niż zakładane w budżecie wpływy z wynajmu “Indexu” (o 90 000 zł) spowodowały, że trzeba było szukać, często dość drastycznych, oszczędności. Największe cięcia dotknęły niestety bardzo ważnych punktów w budżecie. Nie licząc grudniowego wyjazdu szkoleniowego do Chęcin, w ramach pozycji: “Organizacja konferencji, szkoleń wyjazdowych i stacjonarnych” wydano około 20 tysięcy zł, zamiast planowanych 70 tysięcy. Z kolei na “Przedsięwzięcia naukowe, kulturalne, sportowe i integracyjne”, wydano zaledwie 130 tysięcy z 215 tysięcy złotych, przeznaczonych na ten cel.

Właściwym postępowaniem ze strony Zarządu byłoby złożenie wniosku o zmianę budżetu poprzez dwukrotne podwyższenie kwoty przeznaczonej na Juwenalia (w końcu wydano na nie dwa razy więcej niż zakładano), oraz o zmniejszenie budżetu na wydarzenia naukowe i organizację konferencji. Chcąc czy nie chcąc, skutkowałoby to jednak przyznaniem się do fatalnego zaplanowania wydatków. Zamiast tego upchnięto wydatki na Juwenalia w innych kategoriach. Do kategorii “Przedsięwzięcia naukowe, kulturalne, sportowe i integracyjne” zaliczono ponad 100 tysięcy złotych w rzeczywistości wydanych na Juwenalia. Pomimo tego, że Zarząd wyraźnie zaoszczędził na organizacji przedsięwzięć naukowych, to po dopisaniu wydatków na Juwenalia zaplanowana kwota została przekroczona o 15 tysięcy złotych. Niedawno więc Zarząd wnioskował o “podwyższenie budżetu na ten punkt ze względu na większą liczbę zrealizowanych przedsięwzięć”. Wydatki na Juwenalia przerzucano też do innych kategorii. Na przykład okolicznościowe koszulki, które służyły do promocji koncertów i były nagrodą w konkursach towarzyszących Juwenaliom (koszulki z autografami były też rzucane ze sceny w trakcie koncertów) zamiast do “promocji głównych koncertów w ramach Juwenaliów” zaliczono do jednej kategorii z kalendarzem akademickim, długopisami, smyczami promocyjnymi i innymi samorządowymi gadżetami. Dzięki temu nie trzeba było się tłumaczyć przed Parlamentem ani ze znacznego przekroczenia budżetu na Juwenalia, ani z dużych cięć na wydarzenia poza Juwenaliami.

Dlaczego nie wzbudziło to zainteresowania samorządowców? Można oczywiście zrzucić to na okres w którym sprawa wypłynęła: był to koniec jednej i początek kolejnej kadencji parlamentu, czyli z pewnością trudny czas na procedowanie tak skomplikowanych spraw. Kadencja parlamentarzystów kończy się w listopadzie i na ostatnich posiedzeniach wyraźnie brakuje im już zapału. Wielu posłów jest nieobecnych również dlatego,  że udało im się obronić i w związku z tym utracili mandaty. Z kolei nowa kadencja to nie tylko wiele nowych twarzy, ale też “maraton wyborczy”. Parlament musi wybrać na stanowiska dziesiątki osób, a obrady ciągną się godzinami (czasami nawet do rana!). Niestety zmiany w budżecie co roku są głosowane w trakcie maratonu wyborczego.

 

Osobną kwestią są relacje Zarządu z Komisją Rewizyjną, której zadaniem jest kontrolować realizację budżetu przez Zarząd. Po tym jak przewodniczący Komisji Rewizyjnej ujawnił nieprawidłowości przy przyznaniu dotacji na zamkniętą wigilię Wydziału Zarządzania, ze strony samorządowców padały zarzuty, że zachował się w sposób niekoleżeński. Utrudniano mu dostęp do dokumentów w czasie kontroli, wobec czego zdecydował się nawet na złożenie wniosku o dostęp do informacji publicznej, aby otrzymać dokumenty! W odpowiedzi na to Zarząd próbował obciążyć go opłatami za kserowanie samorządowych dokumentów.

Teoretycznie budżet opiniuje Parlamentarna Komisja Budżetu i Finansów. Teoretycznie, bo jej opinia wygląda zawsze tak samo, jest jednozdaniowa i pozbawiona uzasadnienia. Komisja w tej kwestii jest na tyle przewidywalna, że gdy na ostatnim posiedzeniu głosowano nad zmianą budżetu, brak jej opinii zauważył tylko Przewodniczący Komisji Rewizyjnej. Już po posiedzeniu Marszałek przeprosił za przeoczenie i stwierdził, że “Komisja Budżetu i Finansów wyraża pozytywną opinię dotyczącą zmian w budżecie Samorządu Studentów na rok 2017”. Ostatecznie więc Parlament bez zmrużenia oka przyjął poprawki Zarządu.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta sytuacja nie jest w żadnym odstępstwem od normy, czy “wypadkiem przy pracy”. Dla Zarządu budżet był i jest fikcją. Uchwalony w czerwcu tego roku trzeciofilarowy budżet na 2017 rok był niemal identyczny z poprawionym budżetem na rok 2016. Niemal, bo w budżecie na 2017 rok o około 60% (dokładnie o 155 544,70 złotych) zmniejszono kwotę na Juwenalia. Czy to oznacza, że Julia Sobolewska miała w planach tak bardzo ograniczyć wydatki na to wydarzenie? Być może było to jej obietnicą wyborczą? Bynajmniej. Zarząd Julii Sobolewskiej skopiował budżet poprzedniego Zarządu, jednak nie mógł tego zrobić w 100%, bo dwie pozycje: “Wynik z roku poprzedniego” oraz “Uregulowanie płatności za projekty z roku poprzedniego” siłą rzeczy musiały ulec zmianie. Na pierwszą pozycję składają się pieniądze, których Zarząd nie wydał w roku poprzednim i które zgodnie z zasadami są liczone tak, jakby stanowiły przychód w następnym roku. Druga pozycja to głównie spóźnione faktury, które spływają już po nowym roku. Tak się złożyło, że w 2015 roku zostało około 370 tysięcy złotych. I te pieniądze znalazły się w budżecie na rok 2016. Z kolei w 2016 roku w kasie samorządu zostało znacznie mniej, bo 200 tysięcy złotych. Zatem – po uwzględnieniu nierozliczonych faktur i nieznacznego obniżenia wydatków na Biuro Samorządu* – okazało się, że budżet na 2017 rok będzie o 155 544,70 mniejszy. Kwotę tę zwyczajnie odjęto od największej kategorii w budżecie – Juwenaliów.

O “lekkości” w podejściu do budżetu świadczą też historie innych wydatków: zgodnie ze skierowanymi do Parlamentu słowami Julii Sobolewskiej, starania o zakup klimatyzacji do biura ZSS rozpoczęto jeszcze za poprzedniego Zarządu. Niemniej w projekcie budżetu na 2017 rok, nie przeznaczono na to żadnych pieniędzy. Nie znalazły się one także w ostatecznej uchwale budżetowej, pomimo tego, że była ona uchwalona już po tym, jak zakończyło się postępowanie przetargowe. 12 grudnia odbyło się ostatnie posiedzenie Parlamentu Studentów w tym roku kalendarzowym. Zapowiedziano na nim, że “budżet na 2018 rok będzie generalnie taki sam jak na rok 2017”, co zdecydowanie nie wróży dobrze. A może jednak przyszły rok przyniesie w końcu oczekiwaną rzetelność  w działaniach niektórych osób w Zarządzie? To zależy także od Nas, drodzy studenci i samorządowcy.

* Pierwotna wersja tekstu nie wspominała o obniżeniu o 1,3% (czyli ok. 3,5 tys. zł) wydatków na Biuro Samorządu. Zmiana został wprowadzona po sprostowaniu opublikowanym przez Przewodniczącą Samorządu Studentów. Dopiero po uwzględnieniu kwoty, o jaką zmniejszono wydatki na funkcjonowanie Biura, pozostały budżet był o 155 544,70 zł mniejszy.

Komentarze: 3

  • Julia Sobolewska napisał(a):

    W imieniu Zarządu Samorządu Studentów zwracam się z prośbą o sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych w artykule. Biorąc pod uwagę liczbę niedopowiedzeń, nadinterpretacji oraz nieścisłości pozwolę sobie przedstawić sytuację od początku,tak jak faktycznie miało to miejsce.
    Budżet na cele Samorządu Studentów jest przyznawany przez Senat Uniwersytetu Warszawskiego, który w maju uchwala plan rzeczowo-finansowy, nie przez Parlament Studentów – a tak zostało to opisane w artkule. Po uchwaleniu planu Zarząd ma obowiązek przedstawić projekt budżetu, który jest poddawany pod głosowanie przez Parlament Studentów, co w mijającym roku miało miejsce 8 czerwca. Proponowany budżet został przesłany do wiadomości Parlamentarzystów 3 czerwca. Zwyczajowo poprawki do budżetu były poddawane pod głosowanie na ostatnim Parlamencie w danym roku kalendarzowym, niezależnie od tego, kiedy realnie nastąpiła potrzeba przesunięć środków wydatkowanych. To Zarząd kieruje wykonaniem budżetu Samorządu m. in. przyznając dotacje, dzięki elektronicznemu systemowi rozliczania dofinansowań – Cerber, który został zmodernizowany w ubiegłym roku.
    Budżet przedstawiany Parlamentowi Studentów dzieli się nie na trzy, a na sześć kategorii, ponieważ osobno uwzględnia funkcjonowanie Biura, które wspiera nie tylko Zarząd, ale także samorządy jednostkowe i inne organy samorządu studentów. Osobne punkty stanowią rozliczenia dotacji rektorskich oraz rezerwa budżetowa. Biuro przyporządkowuje wnioski do poszczególnych kategorii wydatków budżetowych. Niektóre z tych kategorii są nieostre i przyporządkowanie poszczególnych wniosków może podlegać dyskusji, tak jak w przypadku wspomnianego w tekście wniosku na koszulki na Juwenalia, które były zamawiane razem z koszulkami na Regionalia – powinno się je włączyć do kategorii „Organizacja i promocja głównych koncertów w ramach Juwenaliów Uniwersytetu Warszawskiego (kampus Główny i Agrykola)” czy „Organizacja przedsięwzięć w ramach Juwenaliów samorządów jednostek, rad mieszkańców oraz Miasteczko Akademickie”? Większość z zamówionych koszulek trafiła na wydarzenia organizowane w ramach tzw. Regionaliów, jednej faktury nie można rozdzielić pomiędzy dwie kategorie w budżecie, stąd przyporządkowanie tej pozycji do materiałów promocyjnych.
    Insynuacje dotyczące „drastycznych oszczędności” są zupełnie nietrafione. Głównym przedsięwzięciem realizowanym w ramach punktu “Organizacja konferencji, szkoleń wyjazdowych i stacjonarnych” jest właśnie wyjazd szkoleniowy do Chęcin, organizowany dla ponad 150 osób, który odbywa się w grudniu i którego koszt to około 60 tys. zł. Biorąc pod uwagę większą liczbę inicjatyw, które udało się zorganizować, często bezkosztowo bądź z niskim wkładem własnym, trudno też zarzucić Zarządowi oszczędzanie na “Przedsięwzięciach naukowych, kulturalnych, sportowych i integracyjnych”.
    Niepokoi powtarzanie w artykule plotek dotyczących zarzutów ze strony samorządowców skierowanych do Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Nikt z ZSS UW nie wyraził zdania o „niekoleżeńskim” postępowaniu Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej – Marcina Osińskiego. Wszystkie dokumenty o które prosił Przewodniczący Komisji Rewizyjnej, w celu sprawdzenia ich podczas kontroli, były dostarczane. Ponadto wniosek o dostęp do informacji publicznej Marcin złożył jako student Uniwersytetu Warszawskiego, wnioskując o zeskanowanie o prawie 40 wniosków z pełną dokumentacją (czyli zapytaniami ofertowymi, uchwałami, fakturami, umowami sprawozdaniami, podaniami o zmiany w kosztorysie itd.). Zakładając, że każdy z tych wniosków liczyłby tylko 10 stron oznaczałoby to 400 stron do zeskanowania, a ze względu na sformułowanie wniosku ZSS nie mógł np. wysłać dokumentów pobranych z systemu Cerber. Jest to duże dodatkowe obciążenie dla Przewodniczącej Komisji Finansowej, która jak wszyscy w Zarządzie, działa wolontarystycznie, dlatego ZSS zwrócił się z prośbą o pokrycie kosztów, tak by przekazać dokumenty do zeskanowania firmie zewnętrznej. Jest to zgodne z Ustawą o dostępie do informacji publicznej, a wspomniane koszty były rzeczywistymi rynkowymi cenami tego typu usług. Wspomniane dokumenty były dostępne podczas kontroli finansowych Zarządu.
    Od kilku lat ZSS działa na tym samym formularzu podziału przychodów oraz wydatków, co zgodnie z zapowiedzią zmieniło się w roku 2018. Niemniej, uwzględniając wyniki z roku poprzedniego, czyli 200 000 zł oraz wydatki na uregulowanie płatności za projekt z roku poprzedniego nie wychodzi kwota podana w artykule, czyli 155 544,70 zł. Nie zgadzają się także zarzuty dotyczące tego, że budżet proponowany na Parlamencie w czerwcu 2017 roku jest identyczny pod względem wydatków z budżetem z 2016 roku.
    Nieprawdziwa jest także informacja dotycząca klimatyzacji. Postępowanie przetargowe prowadziło Biuro Gospodarcze UW, które o wynikach poinformowało ZSS UW 30 maja, jednak dopiero 20 czerwca Zarząd podjął decyzję dotyczącą zrealizowania przetargu i zainstalowania klimatyzacji. Biorąc pod uwagę, że Zarząd uchwalił budżet 2 czerwca nie mogły znaleźć się w nim już koszty klimatyzacji.
    Nieprawdziwa jest również informacja, że budżet na 2018 rok będzie generalnie taki sam jak na rok 2017. Na poprzednim Parlamencie, który odbył się 12 grudnia 2017 roku, przedstawiano propozycję zmian w budżecie oraz była zaplanowana dyskusja na temat budżetu, która niestety ze względu na późną porę się nie obyła.
    Wnioski dotyczące budżetu na rok 2018 zawarto także w piśmie skierowanym do Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej oraz przekazanym do Parlamentarzystów:
    • Zakładanie kwoty dotyczącej uregulowania płatności za projekty z roku poprzedniego na l filarze minimum 1500 zł, na ll filarze minimum 10 000 zł;
    • Połączenie pozycji „Organizacja i promocja głównych koncertów w ramach Juwenaliów Uniwersytetu Warszawskiego (Kampus Główny i Agrykola)” [pozycja 3.1], „Przedsięwzięcia naukowe, kulturalne, sportowe i integracyjne (w tym promocja wydarzeń)” [pozycja 3.8] i „Materiały promocyjne, publikacje, informatory, broszury, kalendarz akademicki” [pozycja 3.9] – projekty realizowane w ramach tych trzech pozycji mogą zostać uznaniowo przypisane do każdej z nich ze względu na swoją specyfikę. W ramach przygotowań do jUWenaliów i Regionaliów ZSS UW przygotowuje osobne założenia dot. finansów, przedstawiane władzom Uczelni oraz Porozumieniu Uczelni Warszawskich w ramach rozliczenia dotacji. Proponujemy osobne przedstawienie proponowanych kosztorysów na te przedsięwzięcia, dołączone do projektu budżetu;
    • Włączenie „Wymian międzynarodowych” [pozycja 3.5] do pozycji „Uczestnictwo w konferencjach” [pozycja 3.31] –jak pokazuje praktyka ostatnich lat pozycja 3.5 była niewykorzystywana wcale bądź wykorzystywana w bardzo małym stopniu.
    Zgodnie z propozycjami zgłoszonymi podczas ostatniego posiedzenia przez Parlamentarzystów zobowiązuje się dołączać, do sprawozdania rocznego wydatkowanie także III filaru i przedstawiać je na Parlamencie sprawozdawczym z dokładnym omówieniem oraz informować na bieżąco PS UW o zmianach w budżecie.

    Należy nadmienić, że w sprawie budżetu nikt nie kontaktował się ani ze mną, ani z Przewodniczącą Komisji Finansowej, co może poskutkowałoby uniknięciem tylu błędów i nieprawdziwych oskarżeń. Niestety przedstawianie zdania tylko jednej strony i brak weryfikacji informacji jest coraz częstszy w otaczającej nas rzeczywistości, na co jednak nie powinniśmy się godzić. Podobnie niepokojące jest publikowanie artykułów pod pseudonimami, co znacząco utrudnia zwrócenie się ze sprostowaniem do autorki.
    W razie wątpliwości zachęcam do bezpośredniego kontaktu: julia.sobolewska@samorzad.uw.edu.pl

    Julia Sobolewska
    Przewodnicząca ZSS UW
    Załączniki dostępne: http://samorzad.uw.edu.pl/sprostowanie-do-artykulu/

    • PK napisał(a):

      To bardzo dobrze, że przewodnicząca ZSS nie unika tematu, tylko odnosi się bezpośrednio. Ciężko mi zweryfikować, kto ma rację, jednak tylko szybko odniosę się do tego fragmentu wypowiedzi przewodniczącej.
      „wyjazd szkoleniowy do Chęcin, organizowany dla ponad 150 osób, który odbywa się w grudniu i którego koszt to około 60 tys. zł”

      Błagam… Żeby to jeszcze był wyjazd „szkoleniowy”… Jechałam tam kiedyś jako młoda i jeszcze pełna werwy uczestniczka samorządu, z nadzieją, że czegoś się nauczę. Prawda jest taka, że mimo ambicji i najszczerszych chęci szkoleniowców, nie da się przeszkolić kogoś np. z Cerbera w godzinę czy dwie, nie mając nawet dostępu do komputerów, zwłaszcza gdy szkolenie jest o 9:00, więc pojawia się na nim połowa osób z wiadomych powodów.

      Uznałabym, że to tylko moje doświadczenie było pechowe, ale moja koleżanka, już wprawiona nieco w Cerberze, również jechała ze szczerą chęcią nauczenia się czegokolwiek. Miała dokładnie te same wrażenia, że szkolenia niczego jej nie przekazały i wszyscy przyjechali po to, żeby się napić. Szkoleniowcy bardzo się starają, ale szkolenia są mało ambitne, bo próbują dotrzeć do wszystkich osób – czyli w rezultacie nie docierają do nikogo, bo każdy ma inne wrażenia i potrzebuje innych rzeczy.

      Dobra integracja nie jest zła! Ale nie nazywajmy wyjazdu integracyjnego szkoleniowym 🙂

      Na jednym ze spotkań, takim trochę typowo coachingowym, jedna osoba poruszyła temat skostniałości samorządów jednostkowych, która przejawia się tym, że w wielu jednostkach starzy wyjadacze często niby przyjmują nowe osoby, ale nie dopuszczają ich do głosu i nie bardzo realizują jakiekolwiek inicjatywy nowych osób. Jest także wiele innych problemów z tym związanych, podstawowym jest po prostu demotywacja nowych samorządowców (a ile razy narzekano, że nikt nie chce do samorządu i dlatego mamy problem z ogarnianiem rzeczy?)

      Prowadzący spotkanie, długoletni samorządowiec i działacz społecznik, temat trochę spłycił. Zaczął pytać, w jaki sposób się dostaliście do samorządu? I mówić, że jeśli się dostaliśmy, to chyba oznacza, że mamy w sobie siłę, aby przebić ten mur.

      Zero realnego działania. Dużo coachingu. No i picia. I słynnej komisji ds. lufy. A szkolenia z Cerbera i innych samorządowych spraw są też w Warszawie, dużo lepsze i bardziej złożone.

      W tym roku nikt z mojej jednostki nie wybrał się na wyjazd. Bo nie chciało się nam tylko pić.

  • Wariograf napisał(a):

    W odpowiedzi na upublicznione przez Przewodniczącą Zarządu Samorządu Studentów UW sprostowanie artykułu “Nieznośna lekkość budżetu”, odmawiamy opublikowania sprostowania na podstawie artykułu art. 33. ust. 1. pkt. 1 Ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, ze względu na to, że w przeważającej części jest ono nierzeczowe i nieodnoszące się do faktów. Poniżej zamieszczamy fragmenty sprostowania wraz z naszym komentarzem:

    “Budżet na cele Samorządu Studentów jest przyznawany przez Senat Uniwersytetu Warszawskiego, który w maju uchwala plan rzeczowo-finansowy, nie przez Parlament Studentów – a tak zostało to opisane w artykule”.

    Fragment sprostowania nie odnosi się do żadnej z informacji podanych w tekście. Tekst opisuje procedurę uchwalania budżetu przez Parlament Studentów na podstawie Rozdziału VII §128. Regulaminu Samorządu Studentów: “Parlament, po zapoznaniu się z opinią Komisji Budżetu i Finansów Parlamentu, uchwala budżet Samorządu na rok budżetowy”. W szczególności tekst dotyczy przyznania środków na “środki finansowe przeznaczone na przedsięwzięcia organizowane lub współorganizowane przez Zarząd”. W związku z tym fragment został uznany za w oczywisty sposób nierzeczowy i nieodnoszący się do faktów.

    “Po uchwaleniu planu Zarząd ma obowiązek przedstawić projekt budżetu, który jest poddawany pod głosowanie przez Parlament Studentów, co w mijającym roku miało miejsce 8 czerwca. Proponowany budżet został przesłany do wiadomości Parlamentarzystów 3 czerwca”.

    Fragment sprostowania nie odnosi się do żadnej z informacji zawartych w tekście. W związku z tym został on uznany za w oczywisty sposób nierzeczowy i nieodnoszący się do faktów.

    “Zwyczajowo poprawki do budżetu były poddawane pod głosowanie na ostatnim Parlamencie w danym roku kalendarzowym, niezależnie od tego, kiedy realnie nastąpiła potrzeba przesunięć środków wydatkowanych”.

    Fragment odnosi się wprawdzie do informacji zawartej w tekście, nie prostuje jednak żadnej z nich, a jedynie przedstawia opinię. Praktyka opisana w sprostowaniu jest w sposób oczywisty niezgodna zarówno z Regulaminem Samorządu Studenckiego, jak i z zasadami budżetowymi i z pewnością nie stanowi dobrego zwyczaju.

    “To Zarząd kieruje wykonaniem budżetu Samorządu m. in. przyznając dotacje, dzięki elektronicznemu systemowi rozliczania dofinansowań – Cerber, który został zmodernizowany w ubiegłym roku”.

    Fragment sprostowania nie odnosi się do żadnej z informacji zawartych w tekście. W związku z tym został on uznany za w oczywisty sposób nierzeczowy i nieodnoszący się do faktów.

    “Budżet przedstawiany Parlamentowi Studentów dzieli się nie na trzy, a na sześć kategorii, ponieważ osobno uwzględnia funkcjonowanie Biura, które wspiera nie tylko Zarząd, ale także samorządy jednostkowe i inne organy samorządu studentów. Osobne punkty stanowią rozliczenia dotacji rektorskich oraz rezerwa budżetowa. Biuro przyporządkowuje wnioski do poszczególnych kategorii wydatków budżetowych”.

    Fragment odnosi się wprawdzie do informacji podanej w tekście, nie stanowi jednak ich sprostowania. W tekście mowa o tym, że regulamin Samorządu Studentów dzieli budżet na trzy filary, które są następnie dzielone na konkretne pozycje budżetowe i dopiero w takiej formie przedstawiany Parlamentowi Studentów. Według regulaminu §129. 3. “Projekt budżetu uwzględnia podział środków finansowych na: 1) I Filar […], 2) II Filar […], 3) III Filar […]”. W związku z fragment został uznany za nierzeczowy.

    “Niektóre z tych kategorii są nieostre i przyporządkowanie poszczególnych wniosków może podlegać dyskusji, tak jak w przypadku wspomnianego w tekście wniosku na koszulki na Juwenalia, które były zamawiane razem z koszulkami na Regionalia – powinno się je włączyć do kategorii „Organizacja i promocja głównych koncertów w ramach Juwenaliów Uniwersytetu Warszawskiego (kampus Główny i Agrykola)” czy „Organizacja przedsięwzięć w ramach Juwenaliów samorządów jednostek, rad mieszkańców oraz Miasteczko Akademickie”? Większość z zamówionych koszulek trafiła na wydarzenia organizowane w ramach tzw. Regionaliów, jednej faktury nie można rozdzielić pomiędzy dwie kategorie w budżecie, stąd przyporządkowanie tej pozycji do materiałów promocyjnych”.

    Fragment częściowo odnosi się do informacji przedstawionych w tekście, jednak nie prostuje żadnej z nich, a jedynie przedstawia opinię. Naszym zdaniem kategorie są jasno określone i nie ma wątpliwości, że wydatki na Juwenalia i Regionalia należą do kategorii wydatków na Juwenalia i odpowiednio Regionalia, a przyporządkowanie ich do innej kategorii jest próbą ukrycia przekroczenia budżetu, a nie wynikiem nieostrości kategorii.

    “Insynuacje dotyczące „drastycznych oszczędności” są zupełnie nietrafione. Głównym przedsięwzięciem realizowanym w ramach punktu “Organizacja konferencji, szkoleń wyjazdowych i stacjonarnych” jest właśnie wyjazd szkoleniowy do Chęcin, organizowany dla ponad 150 osób, który odbywa się w grudniu i którego koszt to około 60 tys. zł. Biorąc pod uwagę większą liczbę inicjatyw, które udało się zorganizować, często bezkosztowo bądź z niskim wkładem własnym, trudno też zarzucić Zarządowi oszczędzanie na “Przedsięwzięciach naukowych, kulturalnych, sportowych i integracyjnych”.

    Fragment odnosi się wprawdzie do informacji zawartej w tekście, nie prostuje jednak żadnej z nich, a jedynie przedstawia opinię. W związku z tym został on uznany za w oczywisty sposób nierzeczowy.

    “Niepokoi powtarzanie w artykule plotek dotyczących zarzutów ze strony samorządowców skierowanych do Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Nikt z ZSS UW nie wyraził zdania o „niekoleżeńskim” postępowaniu Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej – Marcina Osińskiego”.

    Fragment odnosi się wprawdzie do informacji zawartej w tekście, jednak jej nie prostuje. W tekście mowa jest o “samorządowcach”, nie o Członkach Zarządu. W związku z tym został on uznany za nierzeczowy.

    “Od kilku lat ZSS działa na tym samym formularzu podziału przychodów oraz wydatków, co zgodnie z zapowiedzią zmieniło się w roku 2018. Niemniej, uwzględniając wyniki z roku poprzedniego, czyli 200 000 zł oraz wydatki na uregulowanie płatności za projekt z roku poprzedniego nie wychodzi kwota podana w artykule, czyli 155 544,70 zł. Nie zgadzają się także zarzuty dotyczące tego, że budżet proponowany na Parlamencie w czerwcu 2017 roku jest identyczny pod względem wydatków z budżetem z 2016 roku”.

    Sprostowanie jest w tym fragmencie częściowo nierzeczowe. Tekst twierdzi, że budżet na rok 2017 jest “niemal identyczny” z tym na rok 2016, nie zaś identyczny. Różnice między tymi budżetami zostały wymienione w tekście – artykuł nie wspomina jedynie o tym, że o 1,3% (3 608,82 zł) w stosunku do budżetu z 2016 roku zmniejszyły się planowane wydatki na Biuro Zarządu i w tej części sprostowanie uznajemy za rzeczowe. Jednak po uwzględnieniu tego faktu na trzeci filar zostaje dokładnie 155 544,70 zł mniej i ta właśnie kwota została przytoczona w tekście. W pozostałych pozycjach budżet jest identyczny względem ostatecznego budżetu na 2016 rok, łącznie z liczącą 45 204 zł i 68 groszy rezerwą. Chcemy zwrócić tu też uwagę, że budżet na 2016 rok, załączony do sprostowania opublikowanego na stronie Samorządu Studentów, nie jest ostateczną wersją budżetu na 2016 rok i wprowadza czytelników w błąd.

    “Nieprawdziwa jest także informacja dotycząca klimatyzacji. Postępowanie przetargowe prowadziło Biuro Gospodarcze UW, które o wynikach poinformowało ZSS UW 30 maja, jednak dopiero 20 czerwca Zarząd podjął decyzję dotyczącą zrealizowania przetargu i zainstalowania klimatyzacji. Biorąc pod uwagę, że Zarząd uchwalił budżet 2 czerwca nie mogły znaleźć się w nim już koszty klimatyzacji”.

    Fragment nie wskazuje jaka część tekstu jest nieprawdziwa. Stwierdzenie, że budżecie nie mogły się znaleźć koszty na planowany, ale jeszcze niezrealizowany zakup, jest nieprawdziwe. W związku z tym fragment został uznany za w oczywisty sposób nierzeczowy i nieodnoszący się do faktów.

    “Nieprawdziwa jest również informacja, że budżet na 2018 rok będzie generalnie taki sam jak na rok 2017”.

    Fragment nie odnosi się do tekstu. Stwierdzenie “budżet na 2018 rok będzie generalnie taki sam jak na rok 2017” jest stanowiskiem Zarządu Samorządu Studentów wyrażonym na posiedzeniu Parlamentu Studentów 12 grudnia. I tak zostało to ujęte w tekście. W związku z tym fragment został uznany za w oczywisty sposób nierzeczowy.

    Redakcja “Wariografu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *