Profesor Marcin Pałys jest jedynym kandydatem na rektora UW. Pozostałe osoby wyłonione w wyborach indykacyjnych nie podjęły się kandydowania. Nie oznacza to jednak, że może spać zupełnie spokojnie – musi jeszcze uzyskać w Kolegium Elektorów  bezwzględną większość głosów. Jeśli to mu się nie uda, wybory zostaną przeprowadzone ponownie, łącznie z ponownym zgłaszaniem kandydatów.

Cztery lata temu, gdy prof. Pałys po raz pierwszy ubiegał się o stanowisko rektora, studenccy elektorzy, decydując się na poparcie jego kandydatury, przedstawili mu szereg postulatów, dotyczących konkretnych zmian na uczelni. Po wyborach lista postulatów w ostatecznej formie została przekazana nowemu rektorowi. Prof. Pałys w połowie lutego zamieścił na swojej stronie sprawozdanie z ich realizacji. Opublikowany przez niego dokument nie wyczerpuje jednak tematu – warto bliżej przyjrzeć się temu co zostało, a co nie zostało zrobione przez ostatnie cztery lata. Oceniliśmy stopień realizacji każdego z postulatów w pięciostopniowej skali (niespełniony, raczej niespełniony, pół na pół, raczej spełniony, spełniony). Nie jest to oczywiście całościowy obraz mijającej kadencji  prof. Pałysa.

Lista postulatów jest długa, ale została podzielona na pięć bloków tematycznych zatytułowanych kolejno: Informatyzacja, Promocja, Kwestie Międzynarodowe, Studia, Jakość Kształcenia. Zaczynając od dziś aż do ostatecznego zebrania Kolegium Elektorów będziemy po kolei przyglądać się każdemu z tych bloków. Na pierwszy ogień idą postulaty dotyczące informatyzacji.

Postulat 1: Wszystkie kampusy powinny zostać w całości pokryte siecią eduroam

Raczej niespełniony

Jak czytamy w dokumencie sprzed czterech lat: W niektórych [jednostkach – przyp. red] jest sieć danej jednostki (Instytut Polityki Społecznej, Instytut Romanistytki, Wydział Orientalistyczny) do której dostęp mają tylko niektóre osoby [chodzi o studentów i pracowników danej jednostki – przyp. red.], są również jednostki bez żadnej sieci dostępnej studentom (np. Instytut Kultury Polskiej, nowa biblioteka Instytutu Historycznego) lub o bardzo słabym sygnale eduroam (np. Instytu Historii Sztuki). 

Eduroam to standard, który umożliwia studentom i naukowcom łatwy dostęp do internetu na uniwersytetach i placówkach naukowych na całym świecie. Uwierzytelnianie użytkowników eduroam, gdziekolwiek by się znajdowali, odbywa się zawsze poprzez serwery ich macierzystych jednostek. Dlatego np. student UW, który wyjeżdża na uniwersytet Humboldta w Berlinie nie musi zdobywać nowego loginu i hasła, ale automatycznie łączy się z tamtejszą siecią eduroam. To świetne rozwiązanie, które sprzyja międzynarodowej i międzyuniwersyteckiej współpracy oraz ułatwia życie każdemu użytkownikowi – tym bardziej, że w niektórych państwach sieć eduroam dostępna jest również poza przestrzeniami naukowymi i uniwersyteckimi, m.in. na lotniskach, dworcach kolejowych i w innych budynkach użyteczności publicznej.

Na pierwszy rzut oka eduroam ma się na UW dużo lepiej niż cztery lata temu. Instytuty Polityki Społecznej oraz Romanistyki, podobnie jak Wydział Orientalistyczny, znajdują się obecnie w zasięgu działania sieci. Widać też, że wciąż trwają prace nad poprawą działania eduroam – jak twierdzą studenci, w budynku Instytutu Historii Sztuki i w ciągu ostatniego roku jakość sygnału znacznie się poprawiła, podobnie jak np. w Collegium Iuridicum IV.

Jednak, choć są budynki, w których eduroam działa bez zarzutu, bardzo wiele objętych jest jego zasięgiem tylko na papierze. Budynki Instytutu Filozofii, Artes Liberales, Wydziału Chemii, Budynek Dydaktyczny „Ksawerów”, budynek Instytutu Stosunków Międzynarodowych przy ul. Żurawiej, budynek Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji, budynek Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych przy Nowym Świecie – to tylko niektóre miejsca, w których eduroam działa słabo albo bardzo słabo. Co więcej, Bibliotekę Uniwersytecką, gdzie dobry dostęp do eduroam powinien być priorytetem, studenci często opisują jako miejsce, w którym mają największe problemy z dostępem do sieci. Choć Wydział Orientalistyczny rzeczywiście został objęty zasięgiem eduroam, to sieć działa na nim wciąż bardzo słabo. Niektóre jednostki, takie jak Instytut Kultury Polskiej, Wydział Polonistyki, Wydział Zarządzania, Wydział Biologii czy Zakład Sinologii posługują się obecnie własnymi sieciami, nawet jeśli na niektóre z nich dociera również eduroam. To, że za granicą eduroam działa znacznie lepiej niż na UW, jest stałym punktem w relacjach studentów, którzy wyjechali na wymiany międzynarodowe. Jak pisze Marcin Pałys w swoim tegorocznym programie: Aby liczyć się w Europie, Uniwersytet musi działać sprawniej niż inne uczelnie. W świetle takich ambicji ciężko ocenić obecny stan rzeczy pozytywnie.

Postulat 2: Zintegrowanie wszystkich funkcji serwisów uniwersyteckich w jednej platformie USOSweb

Raczej niespełniony

Można rejestrować się na OG-uny przez USOS [Uniwersytecki System Obsługi Studiów – przyp. red.] – powinna być analogiczna możliwość z lektoratami i w-fami – to zdanie z listy postulatów może być mylące. Już w 2012 roku obowiązywał bowiem system, według którego zarówno rejestracja na OG-uny, jak i lektoraty oraz zajęcia WF odbywała się poprzez USOS UL (skrót od „Uniwersyteckie Lektoraty”), w ramach tzw. rejestracji żetonowej. Jednak w innym miejscu listy studenci opisują problem jaśniej – istnieją osobne platformy dla rejestracji na przedmioty kursowe i osobne na lektoraty i w-fy. Jeśli USOS UL traktować jako platformę odrębną niż USOSweb (co jest uzasadnione), w tej kwestii nic się nie zmieniło. Dodatkowo USOS UL zawiera rejestracje nie tylko na OG-uny, lektorary i WF-y, ale też m.in na część przedmiotów Wydziału Prawa i Administracji oraz Wydziału Psychologii.

Choć lista sprzed czterech lat nie wspomina o tym explicite, postulat integracji serwisów uniwersyteckich w jednej platformie USOS może oznaczać również połączenie w ramach jednej strony serwisów USOS poszczególnych wydziałów. Ma to znaczenie np. dla studentów kilku różnych kierunków, które korzystają z osobnych serwisów – tacy studenci informacji dotyczących swoich studiów muszą szukać na kilku różnych stronach. Obecnie z oddzielnych serwisów USOSweb korzystają wydziały: Chemii; Dziennikarstwa i Nauk Politycznych; Fizyki; Matematyki, Informatyki i Mechaniki; Nauk Ekonomicznych. Reszta UW posiada wspólny serwis USOSweb. Jak informuje prowadzony przez administratorów USOS serwis usosownia.uw.edu.pl, to rozdrobnienie wynika z faktu, iż w początkach USOSa wprowadzano go stopniowo na poszczególne wydziały. W ciągu ostatnich lat do głównego USOSweb zostały włączone USOSy Wydziału Prawa i Administracji oraz Wydziału Psychologii, które w 2012 roku korzystały jeszcze z własnych serwisów. Redaktorzy „USOSowni” przekonują, że celem jest integracja wszystkich wydziałów, jednak tempo zmian nie jest oszałamiające – dwa wydziały w ciągu czterech lat to zbyt mało, by wystawić pozytywną ocenę.

Postulat 3: Testy poziomujące powinny być możliwe do rozwiązania dla wielu języków, wielokrotnie

Pół na pół

Cztery lata temu testy poziomujące można było rozwiązać tylko dla jednego języka i tylko raz. Dodatkowo, wyniki testu częściowo ograniczały możliwość samodzielnego wyboru poziomu lektoratu – zapisać się można było do grupy bardziej zaawansowanej niż wskazywałby na to wynik testu, ale już nie do mniej zaawansowanej.

Obecnie testy poziomujące można rozwiązywać dla sześciu języków nauczanych na UW – angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, rosyjskiego i włoskiego. Rozwiązanie testu dla jednego z tych języków nie wyklucza możliwości rozwiązania go dla innego. Wynik testu nie ogranicza już w żaden sposób tego, na jaki poziom lektoratu możemy się zapisać. Ciężko jednak zrozumieć, dlaczego – skoro wyniki nie wpływają następnie na wybór stopnia lektoratu – test poziomujący dla danego języka można rozwiązać wyłącznie raz. Testy poziomujące, jak podnosili studenci cztery lata temu,   wskazują właściwy aktualny poziom studenta. Poziom ten może ulec zmianie, dlatego powinna zostać zagwarantowana możliwość kolejnego podejścia do takiego testu.

Innym problemem jest to, że po zaliczeniu kursu językowego dla początkujących (żeby zarejestrować się na zajęcia językowe „od zera”, nie trzeba wypełniać testu poziomującego), nie można automatycznie kontynuować nauki na poziomie wyższym – tu z kolei niepotrzebnie wymaga się od studentów wypełniania testu.

Postulat 4: Otwarcie dla wszystkich studentów rejestracji na OG-uny przeznaczone wyłącznie dla studentów z programu Erasmus

Spełniony

Cztery lata temu istniała pokaźna grupa przedmiotów ogólnouniwersyteckich, na które zarejestrować się mogły wyłącznie osoby przebywające na UW w ramach programu Erasmus – były one niedostępne dla zwykłych studentów uczelni. Czy coś się zmieniło?

Komentarz rektora Pałysa w tej kwestii jest dość ogólny: Istnieją zajęcia (niekoniecznie OG-uny) prowadzone po angielsku, na które pierwszeństwo zapisów mają studenci zagraniczni (nie tylko z ERASMUS-a), jeżeli uzgodniony tzw. Learning Agreement wymaga ich uczestnictwa w tych zajęciach (w skali roku na UW przyjeżdża ok. 850 osób w ramach ERASMUS-a). Sprawa wymaga analizy jednostkowych przypadków ze względu na zróżnicowane sytuacje w poszczególnych jednostkach. Jednak przyglądając się listom z ostatnich rejestracji na przedmioty ogólnouniwersyteckie, nie znaleźliśmy ani jednego przedmiotu, który byłby dedykowany wyłącznie studentom z programu Erasmus. Nawet przedmioty z grupy „Przedmioty Centrum Europejskiego dla studentów ERASMUS” formalnie nie są zamknięte dla pozostałych studentów na UW.

Postulat 5: Odejście od rejestracji na przedmioty/egzaminy w formule „kto pierwszy ten lepszy” na rzecz rejestracji wieloetapowej

Niespełniony

Wielu studentów uważa, że rejestracje dokonywane na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy” to niesprawiedliwy system. Powoduje on też dość duże obciążenie dla serwerów – efektem tego były częste błędy, zawieszanie się serwera i konieczność powtarzania rejestracji.

Obecnie tego typu katastrofy zdarzają się zdecydowanie rzadziej, m.in. dlatego, że w przypadku rejestracji żetonowej (czyli m.in. na WF-y, lektoraty i OG-uny) wprowadzono rozwiązania zapobiegające zachowaniom, które znacząco zwiększały obciążenia serwerów – czyli np. rejestracji z kilku komputerów naraz i korzystania z aplikacji, które automatycznie wysyłały do serwerów UW prośby o rejestrację w tempie dużo szybszym niż mógłby to robić człowiek (m. in. popularna niegdyś aplikacja USOS Lokaj).

Choć rejestracje „kto pierwszy ten lepszy” pod względem technicznym działają dziś sprawnie, to sama forma wciąż wzbudza niezadowolenie. Na niektórych wydziałach rejestracja na przedmioty kursowe odbywa się bowiem w inny sposób – jest wieloetapowa.

W ramach rejestracji wieloetapowej najpierw przez pewien czas od studentów zbierane są preferencje dotyczące wyboru odpowiedniej grupy ćwiczeniowej/wykładowej, następnie zaś ostatecznego rozlokowania do grup dokonuje odpowiedni algorytm (który może opierać się np. na kryterium wyników w nauce albo działać losowo). To bardziej uczciwy system, jednak na razie w przypadku przedmiotów kursowych wybór pomiędzy rejestracją wieloetapową a „kto pierwszy ten lepszy” to wewnętrzna sprawa danej jednostki.

Rejestracja żetonowa, wspólna dla wszystkich studentów UW, jak również rejestracja na egzaminy, opierają się wciąż w całości na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”. Profesor Pałys twierdzi, że ma się to zmienić. Jak pisze w swoim komentarzu do tego postulatu, testowane jest rozwiązanie oparte na tzw. mikroturach. Mikrotury to rozwiązanie pośrednie – rejestracja trwa stosunkowo krótko i jeśli chcemy zapisać się do upragnionej grupy, lepiej punktualnie siąść do komputera, ale podzielona jest na tury trwające 10 minut, po których następuje minutowa przerwa. Podczas trwania tury zbierane są preferencje rejestrujących się, przetwarzane następnie przez algorytm. Po zakończeniu każdej tury jesteśmy w stanie zobaczyć efekty działania algorytmu i obecny stan zapełnienia grup. Jeśli jesteśmy niezadowoleni z wyników – podczas następnej tury możemy wysłać dalsze polecenia na serwer i liczyć na to, że algorytm w jak największym stopniu weźmie je pod uwagę.

Mikrotury wydają się całkiem udanym pomysłem. Problem w tym, że testowanie tego rozwiązania przeciąga się. Dokument udostępniony na stronie „USOSownia”, szczegółowo opisujący zasady funkcjonowania systemu mikrotur (dostępny pod tym linkiem), nosi datę 10 stycznia 2015 roku i dotyczy jedynie rejestracji na egzaminy. Ciężko zatem uznać ten postulat za spełniony.

Postulat 6: Kiedy tylko się da, podania powinny być możliwe do  złożenia w wersji elektronicznej, bez potrzeby dostarczania wersji papierowej

Niespełniony

Możliwość składania podań przez internet to rozwiązanie, które znacząco ułatwia funkcjonowanie na Uniwersytecie. Jak stanowi obecny regulamin studiów: w indywidualnych sprawach studenckich dotyczących toku studiów student ma prawo złożyć podanie przez informatyczny system obsługi studiów. Złożenie wersji papierowej takiego podania nie jest wymagane. Wyjątkiem są jedynie sytuacje, w których wydać trzeba decyzję administracyjną. Co ciekawe, analogiczne przepisy obowiązywały już cztery lata temu, jednak praktyka bardzo powoli dostosowuje się do tych prostudenckich zapisów. Oddajmy głos samemu profesorowi Pałysowi: Wśród 57 przeanalizowanych jednostek 17 nie wymaga podań papierowych […], 38 jednostek wymaga wersji papierowej. To bardzo słaby wynik.

Postulat 7: Możliwość edytowania informacji dostępnych w USOSweb bezpośrednio przez pracowników naukowych

Spełniony

Jak czytamy w dokumencie z 2012 roku, zapewnienie  pracownikom naukowym możliwości edytowania w USOSweb informacji bezpośrednio ich dotyczących, zapewniłoby, że byłyby aktualne. Obecnie pracownicy akademiccy mają już możliwość uzupełniania w USOSweb zarówno informacji o swoich dyżurach, jak i sylabusów prowadzonych przez siebie zajęć. To, czy zapewnia to aktualność informacji, pozostaje odrębną sprawą.

Studenci w przygotowanej liście sugerowali, że pracownikom naukowym być może przydałyby się szkolenia z obsługi USOSa. Obecnie ma portalu UW jest udostępniona dokumentacja dot. obsługi systemu (co prawda skierowana głównie do pracowników dziekanatów). Jeśli dokumentacja okaże się nie wystarczająca, pracownicy mogą dowiedzieć się więcej o USOSie podczas indywidualnych spotkań w Dziale Aplikacji Komputerowych. Jak twierdzi Anna Korzekwa, rzeczniczka prasowa UW, z takiej formy skorzystało już wiele osób. Istnieje też lista mailingowa, na której pracownicy mogą zgłaszać pytania i wątpliwości dotyczące systemu, choć ta również skierowana jest głównie do pracowników dziekanatów, a nie pracowników naukowych. Jednak poziom wiedzy na temat USOSa wśród pracowników administracyjnych to także ważny temat, choć nie został on poruszony cztery lata temu w postulatach studenckich. Tymczasem, jak pisze Anna Korzekwa: Od 2014 r. działa pierwszy kompleksowy program szkoleń dla pracowników administracji, w trakcie którego mogą doskonalić swoje umiejętności i poszerzać wiedzę przydatną w pracy (od obsługi Excela do udzielania pierwszej pomocy). Co ważne, wszyscy zainteresowani sami mogą zgłaszać propozycje takich szkoleń. I tak w ostatnich tygodniach 2015 roku odbyło się np. specjalistyczne szkolenie dot. wprowadzania przewodów doktorskich do USOSa.

W 2012 roku studenci postulowali też, aby zapewnić pojawienie się w USOS zdjęć prowadzących. Szybkie spojrzenie na stronę pozwala jednak zorientować się, że na to będziemy musieli jeszcze poczekać.

Postulat 8: Stworzenie platformy edukacyjnej na której wykładowcy mogliby w ramach prowadzonych przedmiotów umieszczać pliki z materiałami edukacyjnymi

Pół na pół 

Jak słusznie zauważa Marcin Pałys, taka funkcjonalność dostępna jest w ramach platformy COME UW (COME to skrót od “Centrum Otwartej i Multimedialnej Edukacji). COME istniało już w 2012 roku, choć w mniej rozwiniętej wersji. Problem w tym, że choć COME ma coraz bogatszą ofertę kursów internetowych, to rzadko kiedy prowadzący wykorzystują je w celu przesyłania studentom materiałów edukacyjnych. Potwierdza to rektor, pisząc, że niewiele jednostek korzysta na razie z COME. Standardem jest wysyłanie maili, ewentualnie posługiwanie się stronami wydziału czy prywatnymi stronami prowadzących. To mało praktyczne rozwiązania.

Postulat 9: Ujednolicenie szablonów stron jednostek administracyjnych UW i wyraźne przedstawienie ich kompetencji na stronach

Pół na pół

Strony Biura Osób Niepełnosprawnych, Biura Gospodarczego, Biura ds. Studiów Doktoranckich i Kształcenia Podyplomowego wyglądają tak samo jak w 2012 roku (a wówczas w większości prezentowały się przedpotopowo). Każda jest inna, na każdej obowiązuje inny układ treści. Biuro Karier nie aktualizowało layoutu swojej strony przynajmniej od roku 2013. Strona Biura Promocji, choć stosunkowo świeża, ma zupełnie odrębny wygląd od wszystkich innych. O tym, że standaryzacja jednak się odbywa, mogliśmy przekonać się dopiero niedawno. Biuro Spraw Studenckich porzuciło swoją starą, nieestetyczną stronę dopiero na początku lutego i obecnie wykorzystuje ten sam szablon co strony Biura Współpracy z Zagranicą i Biura ds. Rekrutacji. Jak twierdzi profesor Pałys: dalsze ulepszenia zależą w większym stopniu od usprawnień organizacyjnych, niż od działań informatyzujących.

Dodatkowo posługiwanie się nowoczesnym szablonem wcale nie oznacza, że kompetencje danej jednostki są na stronie należycie przedstawione. Nowoczesna strona BWZ pod zakładką „O BWZ” kryje wyłącznie swój regulamin, co jest rozwiązaniem dalekim od ideału.

Marcin Sonnenberg

kontakt do autora:  marcin.sonnenberg@wariograf.org

Postulaty-studenckie-dla-rektora-UW-2012-2016 – plik pdf zawierający pełną wersję dokumentu z postulatami

Postulaty-Studenckie-realizacja-2012-2016 – plik pdf ze sprawozdaniem rektora Marcina Pałysa

Komentarze: 6

  • Marcin Pałys napisał(a):

    Kilka słów uzupełniających (tak na gorąco):
    1. sprostowanie – dokument “Postulaty studenckie dla rektora UW 2012-2016” otrzymałem od przedstawicieli ZSS UW na przełomie października i listopada 2012 roku, czyli ok. pół roku po wyborach. Studenccy elektorzy, decydując się na kogo oddać głosy wiosną 2012 roku, nie kierowali się żadną listą postulatów.
    2. myślę, że dla czytających powinno być jasne, co oznaczają pojęcia “raczej niespełniony”, “pół na pół” czy “raczej spełniony” i jak takie oceny zostały przypisane? Szczególnie zainteresował mnie postulat 1 (EDUROAM) oceniony jako “raczej niespełniony”. Uniwersytet użytkuje ponad 140 budynków ( łącznie ponad 490 tys. m2) i warto byłoby podać, w jakiej ich liczbie (lub na jakiej powierzchni) jest problem z dostępem do EDUROAM. Czy ocena “raczej niespełniony” oznacza w takim razie, że na terenie UW “raczej nie działa” EDUROAM?
    Notabene, gdy rozmawiałem o tym postulacie w 2012 roku z przedstawicielami studentów, prosiłem o przygotowanie mapy z zaznaczonymi lokalizacjami, w których odczuwane są problemy z dostepnością EDUROAM. O ile się orientuję, taka mapa jednak nie powstała.

    • redakcjawariograf napisał(a):

      Szanowny Panie Rektorze,

      1. Z moich dodatkowych rozmów z elektorami z kadencji 2012-2016 wynika, że postulaty były znane przed wyborami. Postulaty były przygotowywane w ramach Kolegium Elektorów i zostały zaprezentowane wszystkim kandydatom, a stosunek kandydatów do nich miał wpływ na decyzję studentów (choć nie musiał to być oczywiście jedyny powód studenckiego poparcia dla Pańskiej kandydatury). Rzeczywiście postulaty w ostatecznej i skonsolidowanej formie, jako dokument, przedstawiciele studentów przesłali już w kolejnym roku akademickim. Sformułowanie użyte oryginalnie w tekście (sugerujące że otrzymał Pan ostateczną wersję dokumentu przed wyborami) może być zatem mylące i oczywiście je zmienię, choć istota wypowiedzi pozostaje niezmieniona.

      2. Oceniając postulat dotyczący eduroam jako „raczej niespełniony” kierowałem się wypowiedziami wielu studentów Uniwersytetu. Nie oznacza to, że na terenie UW „raczej nie działa eduroam”, ale jedynie to, że postulat mówiący o tym, aby wszystkie kampusy zostały w całości pokryte działaniem eduroam raczej nie został spełniony. Innymi słowy, oceniany nie był obecny stan faktyczny ale raczej zmiany w ciągu ostatnich czterech lat. Jest dużo miejsc na UW, łącznie z tak ważnym budynkiem jak BUW, gdzie eduroam działa bardzo źle. Nie dysponuję rzecz jasna mapą, ani nie odpowiadam za to, że przedstawiciele studentów takiej mapy nie sporządzili – sporządzenie mapy jest oczywiście zadaniem wykraczającym poza ramy takiego artykułu jak powyższy. Widać pewien postęp, dlatego nie oceniłem postulatu jako całkowicie niespełnionego, jednak dla znacznej liczby studentów eduroam wciąż nie jest dostępny.

      Z poważaniem,
      Marcin Sonnenberg

      • Student CE napisał(a):

        W budynku dydaktycznym Ksawerów działa dobrze na drugim piętrze. Na pierwszym sporadycznie. Parter i piwnica są poza zasięgiem Eduroam.

      • Marcin Pałys napisał(a):

        Szanowny Panie Redaktorze,

        Bardzo dziękuję za wyjaśnienie dotyczące listy postulatów, ponieważ oryginalne sformułowanie mogło być inaczej zrozumiane.
        Niezależnie od pewnych różnic w ocenie realizacji postulatów cieszę się, że podjął Pan trud zebrania potrzebnych danych i przeanalizowania informacji.

        Z poważaniem,
        Marcin Pałys

      • Marcin Pałys napisał(a):

        Student CE – dziękuję za informację o Ksawerów, dodajemy do mapy.

  • […] bloga Wariograf, od niedawna opisujący kontrowersyjne aspekty uczelnianego życia, zabrali się za rozliczanie realizacji przez poprzedniego-obecnego rektora studenckich postulatów z poprzedniej kampanii. Efekty tego zestawienia mogą zniechęcać do […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *